Zabiegi wyszczuplające i modelujące sylwetkę – czy naprawdę działają?

lekarze specjaliści > Zabiegi wyszczuplające i modelujące sylwetkę – czy naprawdę działają?

Temat miesiąca

Zabiegi wyszczuplające i modelujące sylwetkę – czy naprawdę działają?

medserwis.plAleksandra Gołda - fizjoterapeuta, kosmetolog

Na rynku kosmetologii oraz medycyny estetycznej dostępny jest szeroki wachlarz sprzętów dedykowanych wyszczuplaniu. Kliniki wciąż prześcigają się w coraz to nowszych i „skuteczniejszych” urządzeniach, które często wykorzystują te same technologie, lecz pod szyldem innych dystrybutorów. O tym, jak odnaleźć się w gąszczu ofert, które zabiegi wybrać i w końcu gdzie szukać pomocy opowiada fizjoterapeuta, kosmetolog Aleksandra Gołda z Kliniki Ars Estetica we Wrocławiu.

R: Pani Aleksandro, czym kierować się przy wyborze zabiegu i czy w ogóle jesteśmy w stanie to zrobić samodzielnie?

AG: Rzeczywiście, obecnie oferta związana z modelowaniem sylwetki czy wyszczuplaniem jest bardzo szeroka i zupełnie nie dziwi mnie fakt, że pacjent staje przed poważnym dylematem. Zawsze w takiej sytuacji, rekomenduję zaufanie specjaliście. Dobrze trafić do takiego eksperta, który pracuje na różnych technologiach, dzięki czemu ma nieco szerszą perspektywę oceny możliwości. Jestem zdania, że najlepsze efekty uzyskujemy właśnie przy połączeniu kilku metod. Procedury hybrydowe zwykle opracowuje się przez lata i według własnego, sprawdzonego protokołu. Myślę, że takie podejście jest najbardziej uczciwe, kiedy mowa o oczekiwanych rezultatach. Jeśli miałabym coś sugerować, to na miejscu pacjenta kierowałabym się doświadczeniem specjalisty, a nie konkretną metodą. Za dobór techniki to właśnie on powinien być odpowiedzialny.

R: Na czym polegają zabiegi wyszczuplające, jaka jest ich zasada działania?

AG: Jak już wspomniałam, istnieje szereg technologii skierowanych do walki z tkanką tłuszczową. Do tych najpopularniejszych należą:

1. Fala uderzeniowa – fala akustyczna, która oddziałując na skórę przekazuje tkankom głębiej położonym drgania mechaniczne. Znajduje zastosowanie w rozbiciu zwłóknień tkanki łącznej, które towarzyszą np. cellulitowi. Dzięki uszkodzeniu włókien otaczających adipocyty znacznie polepsza się elastyczność włókien łącznotkankowych, redukując zarazem ucisk wywierany na naczynia krwionośne. Poprawia zatem krążenie krwi, a także inicjuje rozpad komórek tłuszczowych. Dzięki temu wspomaga drenaż tkankowy oraz pobudza procesy regeneracyjne skóry.

2. Ultradźwięki – fale dźwiękowe wysokiej częstotliwości, które odpowiedzialne są za zniszczenie błon komórkowych adipocytów. Wskutek kawitacji ultradźwiękowej dochodzi do uszkodzenia błony komórki, a jej zawartość w postaci płynnego tłuszczu przedostaje się do przestrzeni międzykomórkowej. Kolejno tłuszcz odprowadzany jest siecią naczyń włosowatych do wątroby, gdzie zostaje zmetabolizowany. Część tłuszczu może zostać rozłożona także dzięki makrofagom – komórkom ludzkiego układu odpornościowego. Z uwagi, iż ultradźwięki najlepiej rozchodzą się w środowisku wodnym, ważne jest odpowiednie nawodnienie tkanek przed zabiegiem. Ponadto nawodniony organizm lepiej poradzi sobie z usunięciem metabolitów.

3. Fala radiowa – pole elektryczne, które doprowadza do przegrzania skóry wraz z tkanką podskórną do temperatury na poziomie 45-60° Celsjusza. Tak wysoka temperatura stymuluje przebudowę budulca skóry, czyli włókien kolagenowych i elastynowych, poprzez ich skrócenie. Powoduje upłynnienie tkanki tłuszczowej, która podobnie jak w przypadku ultradźwięków, zostaje zmetabolizowana przez wątrobę. Dzięki emisji fal radiowych uzyskiwana jest także poprawa gęstości, elastyczności oraz napięcia skóry.

4. Lipoliza iniekcyjna – metoda ostrzykiwania tkanki tłuszczowej fosfatydyloholiną, która ma za zadanie uszkodzić komórki tłuszczowe. Preparat docierając do adipocytów powoduje rozerwanie i rozpad ich błon komórkowych. Jest to metoda dość kontrowersyjna w środowisku medycznym. Z uwagi na brak możliwości kontrolowania głębokości penetracji podawanego środka, uważa się, że oprócz celowanego rozpuszczania tłuszczu, może niestety uszkadzać inne narządy wewnętrzne. Nie dowiedziono także, co dokładnie ma miejsce z tłuszczem po wykonanym zabiegu. Czy nadmierna dawka nie powoduje uszkodzeń w obrębie wątroby? Nadal prowadzone są badania dotyczące bezpieczeństwa tej procedury.

5. Karboksyterapia – metoda polegająca na precyzyjnym podaniu śródskórnie, bądź podskórnie medycznego dwutlenku węgla. Substancja w postaci gazowej wchodzi w reakcję z cząsteczkami wody i wytwarza kwas węglowy, obniżający pH tkanki. Niskie pH wpływa na większą elastyczność włókien kolagenowych. Następnie w wyniku reakcji chemicznych dochodzi do podwyższenia pH, co nasila utlenianie tłuszczy w adipocytach. Karboksyterapia wpływa na lepsze krążenie w wyniku rozszerzenia naczyń krwionośnych. Odżywia komórki, usuwa szkodliwe toksyny oraz likwiduje obrzęki tkankowe. W literaturze opisywane były także przypadki podania gazu prowadzące do rozszerzenia tętnic wieńcowych, bradykardii oraz obniżenia ciśnienia krwi. Zabieg wiąże się ze stosunkowo dużą bolesnością spowodowaną rozpieraniem gazu w tkankach.

6. Masaż podciśnieniowy/ Endermologia – urządzenie wykorzystujące podciśnienie generowane przez specjalną komorę zasysającą. Skóra poddawana jest oddziaływaniu ruchomych rolek głowicy sprzętu, której zadaniem jest odprowadzenie toksyn i tłuszczu z organizmu. Wpływa na poprawę wyglądu ciała, dzięki wykorzystaniu zasad drenażu limfatycznego. Ponadto stymuluje tkanki głębokie do regeneracji.

7. Kriolipoliza – metoda wykorzystująca działanie niskiej temperatury. Polega na zassaniu obszaru objętego problemem do specjalnej głowicy urządzenia. Powoduje krystalizację lipidów, skutkującą uwolnieniem tłuszczu z adipocytów. Podobnie jak w przypadku pozostałych metod małoinwazyjnych, tłuszcz dociera do wątroby i tam zostaje zmetabolizowany. Minusem procedury jest stosunkowo mały obszar poddawany pojedynczemu zabiegowi oraz długotrwały czas oscylujący w graniach około 70 minut.

Podstawowym zadaniem powyższych metod jest pobudzenie naturalnego metabolizmu tłuszczu poprzez uwolnienie go z komórek tłuszczowych do przestrzeni międzykomórkowej. Tłuszcz uwolniony w ten sposób dociera do wątroby i tam zostaje poddany naturalnym procesom metabolicznym. Wybór odpowiedniej metody powinien zostać dokonany przez doświadczonego specjalistę, który jest w stanie dobrać zabieg do danego problemu. Nie wszystkie metody gwarantują spektakularne efekty terapii – ważna jest przede wszystkim odpowiednia kwalifikacja.

R: Ile jesteśmy w stanie stracić centymetrów podczas zabiegu. Jakie efekty osiągamy?

AG: Zależnie od wybranej metody, można uzyskać redukcję nawet do 10 cm po jednym spotkaniu. Mowa w tym przypadku o wysoce skoncentrowanych ultradźwiękach (Ultrashape), które w niezwykle precyzyjny sposób niszczą komórki tłuszczowe. Jednak nie w każdym zabiegu modelującym efektem pożądanym jest redukcja obwodów ciała. W walce z problemem nadmiaru wiotkiej skóry najważniejszym i najbardziej satysfakcjonującym jest jej ujędrnienie. Wiadomym jest, że na ostateczny efekt, oprócz samego zabiegu gabinetowego, składa się szereg innych czynników, które także mają wpływ na wynik końcowy. Są to przede wszystkim zalecenia pozabiegowe uwzględniające modyfikacje stylu życia – w tym sposobu odżywiania oraz codziennej aktywności fizycznej. Według WHO (Międzynarodowej Organizacji Zdrowia) ponad 50% pacjentów niestety nie stosuje się do zaleceń terapeutycznych.

R: Kto w takim razie kwalifikuje się do zabiegów?

AG: W zasadzie większość pacjentów kwalifikuje się do procedur małoinwazyjnych. Począwszy od młodych matek, przez osoby, które w ostatnim czasie dość znacznie zredukowały masę ciała, po pacjentów chirurgii plastycznej. Z własnego doświadczenia wiem, że najszybsze i poniekąd najlepsze efekty udaje mi się osiągać u świeżo upieczonych mam. Dzięki niezwykłej determinacji, by jak najszybciej powrócić do kondycji sprzed ciąży, bezprecedensowo stosują się do wszelkich otrzymanych zaleceń terapeutycznych oraz stawiają się na zabiegi systematycznie. Oczywistym jest, że zabiegów nie wykonujemy u kobiet karmiących. Kolejną grupą, która coraz chętniej poddaje się zabiegom wyszczuplającym, są mężczyźni. Zazwyczaj sięgają po procedury jednorazowe, po których zauważą efekty. Najchętniej opracowywanym obszarem jest brzuch. W ostatnim czasie duże zainteresowanie metodami małoinwazyjnymi wykazują także osoby, które poddały się zabiegom liposukcji. Po upływie około 3 miesięcy od zabiegu, czyli czasu, po którym można oceniać pierwsze efekty procedur chirurgicznych, zauważają pewne niedoskonałości. Wówczas, po otrzymaniu „zielonego światła” od operatora, można wdrożyć metody mniej inwazyjne, które pomogą zniwelować problem nierówności, czy też wiotkiej skóry. Niestety nie każdy pacjent kwalifikuje się do zabiegów małoinwazyjnych. Osobom z nadmiarem tłuszczu wisceralnego (zlokalizowanego głęboko wokół narządów) nie będziemy w stanie pomóc. Sytuacja będzie wyglądała analogicznie w przypadku nadmiernej otyłości, czy też nadmiernej wiotkości skóry. Nie zawsze można się uchronić przed działaniem chirurgii estetycznej.

R: Czy tego typu zabiegi rozwiązują trwale problem z nadmiarem tkanki tłuszczowej?

AG: Nie stworzono jeszcze metody, która pozwoliłaby się pozbyć tkanki tłuszczowej raz na zawsze. Nawet w przypadku liposukcji, w której komórki tłuszczowe usuwane są poza organizm, nie ma gwarancji, że problem nie powróci. Stąd w przypadku zabiegów mniej inwazyjnych, przy których nie usuwamy komórek tłuszczowych, a jedynie ich zawartość, ponowne ich „napełnienie” jest jak najbardziej realne. Dlatego tak ważne jest połączenie procedur gabinetowych wraz z odpowiednio zbilansowaną dietą oraz regularną aktywnością fizyczną. Ponadto zabiegi nie zatrzymują procesu starzenia się skóry, lecz jedynie je opóźniają. Efekt ujędrnienia, dzięki zastosowaniu metod małoinwazyjnych, zdecydowanie polepszy kondycję skóry na dłużej, ale nie będzie efektem permanentnym.

R: A czy nie prościej jest zastosować skuteczną dietę?

AG: Dieta stanowi nieodzowny element składający się na efekt końcowy każdej terapii. Niestety nie zawsze w wersji solo będzie w stanie rozwiązać wszystkie problemy. Możliwości obkurczania się skóry także są ograniczone. Zależne jest to oczywiście od wieku organizmu, szybkości utraty wagi oraz indywidualnych predyspozycji naszego ciała. W swojej praktyce bardzo często zauważam problem wiotkiej skóry u pacjentów, którzy gwałtownie schudli. W takim przypadku, dieta nie sprawi, że skóra nagle się przebuduje. W tym celu potrzebny jest bodziec, który zastymuluje jej budulec do reorganizacji. Stąd najczęściej wdrażane są działania termiczne, intensywnie przegrzewające skórę i długofalowo obkurczające włókna kolagenowe.

R: Czy możemy liczyć, że te metody potrafią sobie poradzić również z cellulitem?

AG: Jeśli spojrzymy na to, że najlepsze efekty uzyskujemy łącząc zabiegi (hybrydy) według samodzielnie opracowanych schematów postepowania, to możemy założyć, że oprócz wyszczuplenia znacznie poprawimy jakość skóry. Główną koncepcją zabiegów antycellulitowych jest połączenie mechanicznego rozbicia komórek tłuszczowych, poprawy mikrokrążenia, prawidłowej detoksykacji organizmu, dotlenienia komórek, redukcji obrzęków oraz stymulacji odbudowy skóry. W mojej ocenie niekwestionowanym liderem wśród zabiegów dedykowanych problemowi skórki pomarańczowej jest Liposhock. Ważniejsza od nazwy samego urządzenia i jego marketingowej popularności jest technologia korelująca ze sobą falę uderzeniową wraz z ultradźwiękami i przynosząca spektakularne rezultaty. U osób dodatkowo zmagających się z wiotkością skóry niewątpliwie sprawdzi się Maximus Trilipo łączący w sobie tripolarne fale radiowe wraz z dynamiczną aktywacją mięśni. Kierując się wyborem zabiegu, powinniśmy zwracać uwagę nie tyle na innowacyjność maszyn i ich popularność, co na drzemiące w nich technologie. To one są gwarancją sukcesu.

R: Kiedy powyższe metody się nie sprawdzają i konieczna jest interwencja chirurga?

AG: Tak jak już wcześniej wspomniałam, nie w każdym przypadku zabiegi małoinwazyjne są w stanie pomóc. Jeżeli zgłasza się do mnie pacjent, który na przestrzeni ostatniego roku schudł 30 kg i chciałby popracować nad jędrnością skóry swojego brzucha, to zazwyczaj odsyłam go do doświadczonego chirurga plastycznego. Skóra po tak szybkiej i dużej utracie wagi nie obkurczy się na tyle, by uzyskać w miarę satysfakcjonujący efekt. Wtedy jest w stanie pomóc wyłącznie chirurg wykonując inwazyjną plastykę brzucha, dzięki której cały nadmiar zostanie zwyczajnie usunięty. Wszelkie zabiegi chirurgiczne są radykalnymi działaniami, stąd decyzja o ich wdrożeniu zapada w sytuacji, w której zabiegi obciążone mniejszym ryzykiem nie zadziałają. Często spotykam się z postrzeganiem przez pacjentów zabiegu liposukcji jako metody odchudzającej. Nic bardziej mylnego. Jest to zabieg stworzony do walki z miejscowo nagromadzoną tkanką tłuszczową, której nie jesteśmy w stanie pozbyć się innymi dostępnymi na rynku zabiegami, czy też regularnymi ćwiczeniami. Interwencja chirurgiczna także nie sprawdzi się w każdym przypadku. Mowa na przykład o otyłości trzewnej. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, z jakimi następstwami wiązałoby się „gmeranie” sztywną kaniulą bezpośrednio wokół naszych narządów wewnętrznych.

R: Na jaki koszt należy się przygotować?

AG: Wiadomym jest, że pacjenci podejmując decyzję o poddaniu się danemu zabiegowi biorą pod uwagę w dużej mierze koszt, z którym on się wiąże. W przypadku zabiegów małoinwazyjnych najczęściej rekomendowana jest seria spotkań, po której można oczekiwać osiągnięcia założonych efektów. Nie oszukujmy się więc, że skoro podczas konsultacji rekomenduję 6 spotkań w cenie 2400 PLN, to pacjent odbywając jedno w cenie 400 PLN, będzie zadowolony z wyników. I idąc w drugim kierunku, w momencie zakończenia serii wszystkich spotkań nie osiągniemy efektu, jakim mógłby pochwalić się chirurg plastyczny kasując przy tym 16000 PLN. Podstawą jest kwalifikacja pacjenta do najodpowiedniejszej dla niego procedury. Cóż z tego, że w tej samej cenie zamiast 6 zabiegów, można mieć 12, skoro nie rozwiązuje to problemu, z którym pacjent się do nas zgłasza?

R: Czy istnieją jakieś domowe sposoby na modelowanie sylwetki?

AG: Domowe sposoby są jak najbardziej rekomendowane w celu zmaksymalizowania założonych efektów terapii. Praca wyłącznie w domowym zaciszu nie zastąpi jednak technologii wykorzystywanych w gabinecie. Domowa pielęgnacja powinna uwzględniać regularne masaże ciała, stosowanie kosmetyków bogatych w substancje ujędrniające oraz antycellulitowe – np. kofeina, teofilina. Nie można zapominać o regularnej aktywności fizycznej, której nie zastąpią żadne działania specjalistyczne. Ponadto należy pamiętać o odpowiednio zbilansowanej diecie uwzględniającej regularność spożywanych posiłków. Należy unikać wysoce przetworzonych produktów, bogatych w tłuszcz oraz węglowodany, które przyczyniają się do odkładania tkanki tłuszczowej. Celem odpowiedniej detoksykacji trzeba odpowiednio nawadniać organizm. Rekomenduję spożywanie około 1,5-2 litów wody dziennie. Idealnym byłoby pamiętanie o odpoczynku oraz w miarę możliwości unikanie stresu.

Ars estetica

 

Polityka prywatności i polityka wykorzystania plików "cookies":

Drogi Użytkowniku, Telewolt sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych i na podstawie uzasadnionego interesu przetwarza na tej stronie pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony internetowej oraz do celów analitycznych. Więcej informacji można znaleźć na stronie tutaj.

 

medserwis.pl Telewolt Sp. z o.o. 00-671 W-wa, ul. Koszykowa 70 lok.2, tel.: 601 410 411, e-mail: medserwis@medserwis.pl