Nowa metoda zamykania poszerzonych naczynek

lekarze specjaliści > Nowa metoda zamykania poszerzonych naczynek

Temat miesiąca

Nowa metoda zamykania poszerzonych naczynek

Zamykanie poszerzonych naczynek to proces, który może trwać miesiącami. Gabinety medycyny estetycznej proponują nam kilka rozwiązań, ale czy są one skuteczne?

Zamykanie poszerzonych naczynek to proces, który może trwać miesiącami. Gabinety medycyny estetycznej proponują nam kilka rozwiązań, by pozbyć się problemu, jednakże nie wszystkie są tak samo skuteczne. O tym, który zabieg warto rozważyć opowiada dr n. med. Wojciech Rybak – chirurg, flebolog, certyfikowany lekarz medycyny estetycznej z kliniki Ars Estetica.

„Pajączki” to dość powszechny problem. Czy są skuteczne metody, by je usunąć?

Dr Rybak: W tej chwili mamy do dyspozycji kilka metod, które pozwalają osiągnąć dobre efekty estetyczne. Należą do nich m.in. zabiegi laserowe, skleroterapia oraz najnowsza metoda CLaCS. O tym, która metoda jest najlepsza decyduje lekarz po ocenie wyglądu zmian. Właściwy dobór metody oraz zaawansowany technologicznie sprzęt i doświadczenie lekarza to sukces większości terapii.

Czyli konsultacja przed zabiegiem jest niezbędna?

Dr Rybak: Tak, konsultacja i kwalifikacja do zabiegu to bardzo ważne elementy późniejszego leczenia. Musimy bowiem wykluczyć niewydolność żylną, zdarza się bowiem, że pacjenci przychodzą z problemem „pajączków” a okazuje się, że poszerzone naczynka są skutkiem niewydolnych pni żylnych, które musimy wyleczyć w pierwszej kolejności. Poza tym mając dostępne różnego typu lasery i metody musimy dobrać odpowiednią metodę leczenia do indywidualnych potrzeb pacjenta.

Wspomniał Pan Doktor o zabiegach laserowych, które lasery są najskuteczniejsze?

Dr Rybak: Wszystko zależy od rodzaju i wielkości naczyń. W naszej klinice posiadamy lasery różnego rodzaju w tym KTP/Nd:YAG Gemini, Nd:YAG/Er:YAG Fotona oraz laser barwnikowy PDL/Nd:yag Cynosure Cynergy. Warto podkreślić, że jedynie najwyższej klasy sprzęt przyniesie nam oczekiwane rezultaty bez nadmiernego ryzyka poparzenia skóry czy trudnych do usunięcia przebarwień. Ponadto wieloletnie badania pokazały, że naczynia na kończynach dolnych jest trudniej usunąć niż bardzo podobnego rodzaju naczynia u tego samego pacjenta zlokalizowane na twarzy. Naczynia na nogach mają inną strukturę i inne położenie, niż te na twarzy. Zazwyczaj są to zmiany głębiej położone, krew, która w nich płynie ma ciemniejszą barwę, naczynia mają na ogół grubszą ścianę i większą średnicę. W związku z tym używamy trochę innego spektrum długości fali do zamykania naczyń na nogach oraz ustawiamy nieco wyższe parametry lasera. To wydłuża czas trwania zabiegu, bowiem musimy delikatnie przegrzać krew i doprowadzić do obkurczenia się naczynia. Jeśli chodzi o zamykanie poszerzonych naczynek jednym z najnowszych i najskuteczniejszych rozwiązań jest zabieg CLaCS, który polega na połączeniu lasera i skleroterapii przy jednoczesnym chłodzeniu skóry, z wykorzystaniem urządzenia Vein Viewer lokalizującego żyły na głębokość 1,5 mm – 1 cm.

Doktorze a na czym polega fenomen tej metody?
medserwis.pl
Dr Rybak: Dotychczas nie mając narzędzi, które pozwalałyby zlokalizować żyły na głębokości do 1 cm pod skórą lekarze skupiali się na usuwaniu naczyń, które widać gołym okiem. W metodzie CLaCS usuwamy również żyły znajdujące się nieco głębiej, które zasilają widoczne naczynka, czyli tzw. żyły sieciowe. To pozwala usunąć nie tylko skutek, ale i przyczynę, dzięki czemu terapia jest skuteczniejsza, a jej efekty trwalsze. Nie byłoby to możliwe bez urządzenia Vein Viewer, który opiera się na rozszerzonej rzeczywistości i pozwala uzyskać w czasie rzeczywistym obraz żył sieciowych widoczny na powierzchni skóry.

medserwis.pl
Wtedy zamykamy wszystko to, co widzimy?

Dr Rybak: Dokładnie. Zaczynamy od naczyń położonych najpłycej, zwykle drobniejszych od tych położonych głębiej. W tym celu stosujemy odpowiednio dobraną laseroterapię. Gdy zamkniemy tę warstwę naczyń, możemy przystąpić do usunięcia żył sieciowych, które zasilały zamknięte naczynia. Te żyły zazwyczaj obliterujemy sklerozantem. Obie procedury przeprowadzamy chłodząc miejsce poddawane zabiegowi zimnym powietrzem, by nie doprowadzić do poparzenia skóry. Pozwala to także zmniejszyć dyskomfort, który odczuwa pacjent podczas zabiegu. CLaCs trwa około 30-45 min, a po zabiegu pacjent może normalnie funkcjonować.

Czy zabieg jest drogi?

Dr Rybak: Cena zabiegu zależy od ilości zmian i rozległości obszaru zabiegowego. Ceny jednej sesji zaczynają się średnio od 800 zł. Dzięki połączeniu metod możliwe jest opracowanie dużego obszaru zabiegowego, dzięki czemu zmniejszamy liczbę spotkań oraz czas trwania całej terapii. W efekcie koszty zabiegu porównywalne są do kosztów leczenia przy standardowych procedurach (zastosowanie skleroterapii i/lub lasera).

medserwis.pl

na pytania Redakcji MEDserwis.pl odpowiadał:

Dr n. med. Wojciech Rybak

Specjalista chirurg, flebolog, lekarz medycyny estetycznej. Twórca i założyciel Kliniki Ars Estetica. Jest absolwentem Akademii Medycznej we Wrocławiu, a także certyfikowanym lekarzem medycyny estetycznej (jednym z grupy pierwszych 90 certyfikowanych lekarzy medycyny estetycznej w Polsce). Doktor Wojciech Rybak jest również członkiem Polskiego Towarzystwa Flebologicznego, Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anty-Aging, prestiżowej Amerykańskiej Akademii Chirurgii Kosmetycznej (AACS) oraz Amerykańskiego Kolegium Flebologicznego (ACP).

 

Polityka plików "cookie":

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.

 

copyright © 1999-2016 Telewolt Sp. z o.o. 00-671 W-wa, ul. Koszykowa 70 lok.2, tel.: (22) 621-81-17, medserwis@medserwis.pl