Delikatnie i bez bólu

lekarze specjaliści > Delikatnie i bez bólu

Temat miesiąca

Delikatnie i bez bólu

Wizyta u dentysty często wiąże się ze strachem. Prosimy stomatologa o znieczulenie przed zabiegiem. Ono także nie należy do przyjemnych, ale tylko w swoim klasycznym wydaniu. W tej dziedzinie medycyny dokonała się kolejna rewolucja. Komputerowe znieczulanie sprawia, że zabieg odbywa się komfortowo i bezboleśnie

zdjecie
Quick Sleeper to obecnie najnowocześniejszy system bezbolesnych znieczuleń. Urządzenie wyposażone jest w mikroprocesor, który poprzez sterowanie prędkością podawania środka znieczulającego, czyni ten zabieg bezbolesnym, precyzyjnym i skutecznym – wyjaśnia dr Kacper Koryzna z Kliniki Implantologii i Stomatologii Koryzna. –Znieczulenia wprowadzane jest bezpośrednio do kości w okolicy zęba, który zamierzmy leczyć. Środek znieczulający jest podawany wolno dzięki czemu substancja znieczulająca wchłania się do tkanki kostnej i nie jest wtłaczana na siłę pod ciśnieniem.

Głównymi zaletami tego zabiegu jest to, że uzyskujemy znieczulenie natychmiast. Znieczulone zostają zęby od 2 do 6, w zależności od ilości podanego środka. Nie ma znieczulenia tkanek miękkich czyli tak jak w przypadku znieczulenia przewodowego, nie następuje też drętwienie połowy języka, połowy wargi dolnej, czyli w sumie połowy twarzy. Znieczulone jest tylko miejsce, które poddajemy leczeniu. Kolejną zaletą jest to, że znieczulenie nie wymaga dodatkowego wkłucia co ma miejsce w klasycznym zabiegu.

– Natychmiastowe znieczulenie działa nawet w przypadku zapalenia miazgi, gdzie ból z tym związany jest bardzo duży i często klasyczne znieczulenie nie potrafi sobie z nim poradzić – przekonuje dr Koryzna. Co bardzo ważne w trakcie tego zabiegu nie grozi nam martwica tkanek miękkich, która czasem występuje jako powikłanie w przypadku znieczulenia klasycznego.
Urządzenie, którym podawane jest znieczulenie przypomina kształtem długopis. Na jego końcu znajduje się igła specjalnie dostosowana do zabiegu. Tą igłą stomatolog przewierca się przez kość z zewnątrz, w miejsce pozbawione nerwów. Dzięki temu pacjent odczuwa wibrowanie, słyszy wiercenie, ale nie odczuwa bólu.

– Wygląd też ma znacznie gdyż wiele osób boi się widoku strzykawki i mdleje na sam widok igły – żartuje lekarz. – Najważniejsze jest jednak to, że ten rodzaj znieczulenia stosowany jest w każdym przypadku: począwszy od próchnicy, poprzez zapalenie miazgi i ropnie przyzębne, poprzez usuwanie zębów aż do implantacji kości. I wszystko bez bólu.
zdjecie

 

Polityka plików "cookie":

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w polityce prywatności.

 

copyright © 1999-2016 Telewolt Sp. z o.o. 00-671 W-wa, ul. Koszykowa 70 lok.2, tel.: (22) 621-81-17, medserwis@medserwis.pl